Fundacja Ochrony Przyrody i Pomocy Zwierzętom FOP we Wrocławiu - Strona Główna
Strona powstała: 23.03.2009
Odwiedziło nas już 4039 osób.
Serdecznie witamy na stronie naszej Fundacji!
"Kiedy dla mnie na świecie nic już nie zostało,
Coby mi drogiem było, coby mnie kochało;
Kiedy ojciec i matka i rodzina cała
Do nadziemskich wieczności krain uleciała;
Kiedy ci, co się niegdyś przyjaciółmi zwali,
W innych koleinach losu zmiennymi zostali;
Jeden tylko przyjaciel pozostał mi stały;
Lecz nie był to już człowiek – był nim
piesek mały"
/Anonim, I połowa XIX /
foto Wiesław Wodecki
Fundacja zna takiego pieska i choć nie jest on mały
to wpisuje się idealnie nastrój tego wzruszającego wiersza,
a przede wszystkim w wynikającą z jego strof potrzebę posiadania istoty bliskiej, przyjaciela.
Takim właśnie psim przyjacielem człowieka mógłby być
Hektor, pies wspaniały, gotowy obdarzyć swego pana wszystkim co ma, bezwarunkową miłością, wiernością i swoją obecnością w chwilach najtrudniejszych.
Hektor i Prezes Zarządu FOP na spacerze
Zobacz też powitanie w 2010 roku!
Prezes Zarządu Fundacji z aktualnymi rezydentami w jej siedzibie a mianowicie:
+ Czarny, mały piesek z przodu to Fabuś, z historią opisaną w zakładce „Zwierzaki”,
+ z lewej strony, tyłem to Kuba, zabrany na usilne prośby bezdomnego opiekuna z Brzegu Dolnego.
Nie miał bezpiecznego schronienia, bywał głodny i nękany przez sąsiadów opiekuna. Po zaadaptowaniu się do nowego miejsca,
powoli zapominał o niewesołych przeżyciach i teraz cieszy się każdym dniem. Jest mądrym, wrażliwym kochającym psem.
Pozostanie nadal pod bezpośrednią opieką Fundacji.
+ Za Kubą Żabka o której w zakładce „Zwierzaki”,
+ Z tyłu wygląda Dora, osiemnastoletnia nestorka w siedzibie Fundacji. W 2000 roku została przez Fundację
zabrana z czterema innymi psami za zgodą ich właścicielki z posesji przy ul. Grotta Roweckiego. Psy nie były karmione,
spały pod gołym niebem, szukały na pobliskim terenie jakiegokolwiek pożywienia. Wszystkim, łącznie ze ślepym staruszkiem Kami
udało się znaleźć wspaniałe domy. Dora pozostała w siedzibie FOP gdzie będzie mogła w spokoju i miłości dożyć kresu swoich dni.
Zobacz też powitanie w 2009 roku!
Prezes Zarządu Fundacji z Muszką, zabraną w 2006 z ulicy na obrzeżach Brzegu Dolnego.
Sunia była wynędzniała, chora i szczenna a jej oczy błagały o pomoc. Od śmierci
opiekuna przez kilka lat sama sobie jakoś radziła, przy niewielkim
wsparciu osoby bezdomnej.
Po przewiezieniu do Wrocławia Muszka została
wysterylizowana, zoperowana i zamieszkała w siedzibie Fundacji a na początku
roku 2008 znaleziono dla niej wspaniały dom w którym cieszy się każdym dniem życia.
Tło zdjęcia stanowi teren Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu
www.psy.info.pl gdzie Muszka była operowana, sterylizowana i
znajdowała
na ten czas opiekę i schronienie.