Fundacja Ochrony Przyrody i Pomocy Zwierzętom FOP we Wrocławiu - Zwierzaki FOP


Zwierzaki FOP 2012

Psiaki

1. Nora znalazła się w pobliżu siedziby Fundacji w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Rozpaczliwie szukała chyba swego pana lub życzliwej osoby która zaopiekowałaby się nią i w ten sposób trafiła do Fundacji. Próby odnalezienia jej opiekuna okazały się bezskuteczne. Jest ładna, młoda ma potrzebę bliskości człowieka, lubi się przytulać i jest bardzo posłuszna i grzeczna. Sunia będzie do oddania po sterylizacji przewidzianej na kwiecień Br.

Kotki



1. Noski, dwie czarno-białe ,bliźniaczo podobne kotki, bardzo z sobą zżyte. W maju ubiegłego .roku zostały odłowione z miejsca karmienia przy ul.Traugutta i wraz z matką oraz trzema innymi kotkami zostały wysterylizowane. Z uwagi na nieprzyjazną kotom atmosferę nie wróciły na swoje podwórko, znalazły tymczasowe miejsce w siedzibie Fundacji, niestety nadal są półdzikie ale nadają się do ogrodu.
2. Żuczek został odłowiony z siostrą. z tego samego miejsca pod koniec 2010 r .Kociaki były bardzo chore i mimo intensywnego leczenia tylko on pozostał przy życiu. Kotek długo się adaptował do domowych warunków, aktualnie jest miłym, kontaktowym zwierzęciem, jest po sterylizacji i do oddania w dobre ręce.
3. Rapek również czarny i także z tego samego miejsca, urodził się przed zimą z matki której nie udało się jeszcze złapać i wysterylizować. W czasie odławiania go wyrwał się i znalazł się na sąsiedniej posesji i tylko jego mądrość i instynkt samozachowawczy pozwolił po kilku dniach ponownie go złapać .Kotek jest w trakcie udamawiania ,będzie wykastrowany i do oddania.
4. Pruszek kilkutygodniowy bury kotek , w czasie ostatniego lata został zabrany ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt gdzie ludzie przynosili całe masy kociaków.. Jego rozpaczliwe miauczenie nie pozwoliło przejść obojętnie obok klatki w której się znajdował co najprawdopodobniej uratowało mu życie. Jest kotkiem wspaniałym, miziastym, wesołym i zabawowym. Będzie do oddania po kastracji.



Zwierzaki FOP 2011

Psiaki

1. Hektor, wychowany przez osoby bezdomne, przez lat pięć był pod ich niedoskonałą opieką. Szczęśliwe chwile w jego życiu wiązały się z obecnością Nataszy i ich córki Fili a potem także z regularnymi odwiedzinami wolontariuszki FOP dowożącej pokarm. W dniu 1 maja 2010 pies ciężko zachorował i za zgodą jego opiekunów został zabrany do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt gdzie był intensywnie leczony, następnie został przyuczony do chodzenia na smyczy i innych zachowań, korzystnych w kontakcie z człowiekiem. Pies stał się zwierzęciem, ułożonym, wrażliwym i mądrym, Fundacja nie ustaje w szukaniu mu odpowiedniego domu, regularnie odwiedzając go w Schronisku gdzie własną osobowością zdobył pozycję rezydenta. Pies jednak bardzo potrzebuje własnego pana aby być z nim i kochać go, słowem być jego przyjacielem o czym z taką czułością pisze anonimowy autor wiersza za strony głównej.

Kotki

1. Różia, zadomowiła się w piwnicy FOP, gdzie mieszka od lat pięciu, urodziła trzy kociaki.. Kotka była bardzo dzika ale po wysterylizowaniu lgnie do ludzi. , ma dobre warunki ale może być do oddania.
2. Stokrota, W roku 2010 została podrzucona do osoby pomagającej zwierzętom, następnie odwieziona do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt, ostatecznie znalazła się siedzibie Fundacji .Z powodu problemów z oczami została zoperowana na koszt przyszłej jej pani do której zostanie odwieziona po zakończeniu leczenia.
3. Marcuś, przyłączył się w marcu br do rezydentów w piwnicy siedziby FOP. Jest bardzo samodzielny, otwarty na ludzi i umie wykorzystywać ich życzliwość, świetnie sobie radzi, może być oddany do domu z możliwością wychodzenia na zewnątrz
4. Punia, jest po sterylizacji, ma dwa lata, jest miła , spokojna i przylepna do oddania w dobre ręce. Domu szuka się również dla dziesięciomiesięcznego czarnego kotka, wesołego i milusińskiego, będzie po kastracji.



Zwierzaki FOP 2009

Psiaki

1. Rodzina wilczatych, mieszkająca z osobami bezdomnymi najpierw na terenie ogródków przy ul. Bardzkiej a następnie w ruinie klasztoru przy ul. Klasztornej. Z lewej strony Natasza dzielna, wspaniała suka chociaż sterana życiem, niedoskonała fizycznie znalazła prawdziwy, wymarzony dom w Ligocie Pięknej (czytaj list od jej nowego pana) w którym będzie mogła dożyć kresu swych dni otoczona czułością i miłością , w środku jej towarzysz Hektor, ostatni pod opieką osób bezdomnych z ul. Klasztornej, który będzie potrzebował domu, aktualnie nie dzieje mu się krzywda a w głębi ich córka Fila która niestety nie miała szczęścia do nowych opiekunów w Bielsku Białej i jest już w lepszym świecie.
2. Fabian, mały, prawdopodobnie kilkunastoletni piesek znaleziony w pobliżu miejsca bezdomnych przy ul. Bardzkiej. Pies jest miły, spokojny, posłuszny, nie ma żadnych wymagań, panicznie natomiast boi się porzucenia go i stara się w każdej minucie być blisko człowieka, chociaż pozostawiony w pomieszczeniu zachowuje się spokojnie. Może być do oddania.
3. Żabka, nie zawsze miała co jeść ale była z panem mieszkającym w pustostanie przy ul.Klasztornej, który zapewne ją kochał i w miarę swoich możliwości dbał o nią aż do swojej śmierci wiosną 2009 r. Została sama i zanim wiadomość o tym dotarła do Fundacji która dowoziła również dla niej pokarm zabrano ją do Schroniska a stamtąd po sterylizacji przyjął ją bezdomny mieszkający w altankach. Żabka wybrała innego bezdomnego który ją naprawdę lubił ale trafił do aresztu a ją pozostawił pod opieką osób z którymi mieszkał. W wigilię Bożego Narodzenia Żabka znalazła się w środku miasta skąd zabrało ją Schronisko. Aktualnie sunia znajduje się w siedzibie FOP a w czasie wizyt w miejscu w którym spędziła prawie całe życie pilnuje się aby jej tam nie zostawić. Jest bardzo mądra, komunikatywna, pogodna mogłaby być towarzyszką osoby starszej o dobrym sercu. W siedzibie FOP w każdym bądź razie ma ona zapewnione miejsce do końca swych dni.

Kotki

1. Orlik, urodził się w grupie trzech kotków pod schodami w kwietniu 2009. Był chory i bardzo dziki. Próby odłowienia go nawet z udziałem Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt nie dawały rezultatu. Z czasem, powoli nabierał zaufania do karmiącej go osoby która go ostatecznie zabrała do siedziby FOP gdzie został wyleczony, odżywiony i udomowiony tak, iż kontakt z nim to sama radość W marcu br. znaleziono mu dom pod Jelenią Górą gdzie powinien być kochany i szczęśliwy Jeden z jego braci nie przeżył, drugi znalazł także dobry dom.
2. Tuptuś, nazwany od specyficznego przytupywania, jedynej cechy z udomowionego kota, w pozostałym zachowaniu dziki co stwarzało duży problem z jego leczeniem i odłowieniem w celu przewiezienia go z Dziwnówka do siedziby FOP we Wrocławiu. Kot nie ufał nikomu co miało swoje uzasadnienie bo ogon miał złamany w kilku miejscach, poszarpane uszy i pokaleczoną główkę. Był bardzo chory dokuczał mu zadawniony świerzbowiec w uszkach który został całkowicie wyleczony po kilku tygodniach intensywnego leczenia przez jego nową panią. Ten starszy kot znalazł wreszcie dom z miłością i czułością a także o wspaniałych warunkach w których będzie mógł dożyć swych lat w spokoju. i poczuciu pełnego bezpieczeństwa.
3. Kociaki urodzone w piwnicy przez dziką kotkę. marcu 2009 r. Zostały wyleczone, udomowione i odchowane .Koteczka została wysterylizowana. Wszystkie znalazły szczęśliwe domy w których znajdują odwzajemnioną radość wspólnego obcowania.
4. Marbuś, brat Herbusia, obaj urodzeni w piwnicy FOP nie mieli szczęścia i mimo ogłoszeń i innych starań nie znaleźli domów. Obaj są dorodni, niekłopotliwi i milusińscy nadal są do oddania.



Zwierzaki FOP 2008

Psiaki

1. Fila, młodziutka sunia, związana psychicznie z rodzicami i bratem znalazła dom daleko od nich i chociaż trudno jej było przeżyć to rozstanie powoli się adaptuje do nowych warunków a miłość do niej nowych opiekunów wyrówna tą stratę.
2. Filip, brat Fili, łagodny, spokojny i piękny pies. Filipowi towarzyszył Kacper, drugi pies osób bezdomnych. Filip w 2009 r. znalazł wspaniały dom a historię jego udamawiania można przeczytać w zakładce:
Jak zaadoptowaliśmy półdzikiego psa
3. Boss wspaniały, mądry i dzielny wolno żyjący pies, nie zaufał ludziom do końca chociaż cieszył się ich sympatią i wsparciem. Odszedł z końcem lipca.

Kotki

1. Czarusia jako jedyna uratowana z nowego osiedla przy ul.Rybnickiej, wybudowanego w miejsce wyburzonych domów gdzie wcześniej kotki znajdowały schronienie, nie miały szczęścia do nowych mieszkańców, prawie wszystkie zginęły. Koteczka przemiła, zdrowa i wysterylizowana czeka na nowy dom
2. Trusia, trójkolorowa, zgrabna i śliczna została zabrana z grupy kotków gromadzących się w pobliżu jednej z firm na Ołtaszynie Miała być wysterylizowana, w międzyczasie stała się w pełni domową kotką ,wesołą i przylepną do oddania w dobre ręce.
3. Herbuś urodzony z bratem w piwnicy Fundacji, znalazł nowy dom, nie spełnił jednak jakichś oczekiwań nowych opiekunów, którzy po dwóch tygodniach odwieżli go bez żalu, jest nadal do oddania.
4. Bączek, najukochańszy kotek, delikatny, miły, lubił przesiadywać na kolanach, wielki pieszczoch. Znaleziony został siedem lat temu jako malutka kuleczka chowająca sie pod wózkami na parkingu Carrefour. Po krótkiej, nieuleczalnej chorobie odszedł w styczniu 2009 roku. Pozostała pustka.